poniedziałek, 27 lutego 2017

Znowu PRL

Chyba ta epoka mnie prześladuje :) , ale jednocześnie spoglądam na meble z tamtego okresu z coraz to większym zainteresowaniem i sentymentem. Meble proste w swojej konstrukcji a jednocześnie funkcjonalne i wygodne.Nie mamy co się wstydzić mieliśmy swój niezły design ! Teraz odnawiamy i nadajemy im nowy wymiar. Ja ostatnio czepiłam się krzeseł i foteli . I jak mi to wychodzi ?




Pozdrawiam Beata z czasów PRL :)


piątek, 27 stycznia 2017

Babciny uszak.

Trafił mi się okaz ! Uszak na biegunach z lat 60-tych. Był w opłakanym stanie ale to już historia :)
Teraz w błękitach z białymi poręczami będzie pięknie wyglądał w pokoju dziecięcym .





Na żywo wygląda jeszcze lepiej. :)

niedziela, 15 stycznia 2017

Lata PRL - u

Zakochałam się w prostocie i funkcjonalności mebli z lat 60,70-tych. Już zaczęłam odnawiać zapomniane krzesła " patyczaki" a czekają jeszcze komody ,fotele .Mam już na nie pomysł i zamówione tkaniny . Będzie się działo !!! Kolory ,formy geometryczne i prostota -będzie cudnie. Zaglądajcie też do mnie na fb  -  www.facebook.com/oldwhitefarbykredowe/





Czyż nie są cudowne ? A będzie ich więcej.
pozdrawiam Beata



Nowe ze starego

Moja pracownia pęka w szwach ,piwnica nasza i córki też ,magazyn u M zawalony i już nawet u kolegi w garażu są moje starocie.Kiedy ja im dam nowe życie? Powolutku mi to idzie bo co już odnowię jakiegoś starocia to na jego miejsce wskakują dwa nowe zdezelowane ,zapomniane brzydactwa.Dosłownie jak u tego potwora odcinam jedną głowę i w to miejsce odrastają dwie -ha,ha.
Nie mogę się powstrzymać od przygarniania ,zakupowania i wynajdowania coraz to nowych okazów.
A to co udało mi się ostatnio zrobić.




















No na razie wystarczy  :)


Halo Halo

zaglądacie jeszcze do mnie? Wiem strasznie jestem niesłowna . Miałam bardziej  zadbać o czytelników bloga i nie ma co się tłumaczyć . Praca tak mnie pochłania ,że brakuje nie  tylko nowych postów ale i spotkań z przyjaciółmi , wyjść do kina i innych takich małych normalnych chwil tylko dla siebie i rodziny. Ale co ja na to poradzę ? Kocham to robić !!! To jest moja pasja , mój konik ,hobby i jakby to nie nazwać przynosi mi cholerną radość każdego dnia.
Dzisiaj mały tutorial jak zmalować sobie obrus - tutaj maluję obrus na Wielkanoc.Może się komuś przyda ?
Potrzebne:
farba kredowa
obrus lub bieżnik ( najlepiej o naturalnym składzie)
gąbka
taśma malarska
szablon


 taśmą wyznaczamy pasy



aby były równe naklej jeden koło drugiego i następnie ściągnij co drugi pasek .Możesz użyć taśmy o różnej szerokości i uzyskać różną szerokość pasów.



gąbką malujemy tkaninę pomiędzy pasami taśmy



 po pomalowaniu i wysuszeniu nanosimy szablon i gotowe :)





Pamiętaj pierzemy w temperaturze 30 % .Pięknych obrusów życzę .


czwartek, 21 lipca 2016

To co powstało

Dawno ,bardzo dawno nie pisałam na blogu ,ale dzisiaj mile mnie zaskoczyła Pani Kasia ,że go ogląda .Czuję się więc w obowiązku zamieścić trochę zaległych fotek z tego co się u mnie działo .

Stary fotel ogrodowy pomalowany farbą kredową Autentico Eggshell specjalną do mebli narażonych na działanie UV ,wilgoci i zabrudzeń.





Jest bardzo wygodny do siedzenia i zdobi nasz ogródek.

Plastikowa rama z lustrem pomalowana na biało i szaro metodą suchego pędzla .Wisi w łazience w nowym domku.




Mała szafeczka malowana na granatowo.





Stare krzesła zmieniło kolor i tapicerkę . Teraz zdobią salonik w nowym domku.




Stolik lata 50-te.Stary i brzydki zyskał nowe kolory i funkcję.





Prosty wieszaczek w nowym wydaniu. Może być na klucze lub biżuterię.




 Mała komódka na giętych nóżkach w modnych szarościach z bielą czeka na nowy dom.





następna plastikowa rama dostała nowe życie i wygląda bardzo rasowo.



Tymi farbami można także malować ceramikę.Oto dowód .







Teraz wazon wygląda ślicznie wraz z ramą :)

To tylko szczypta tego co zrobiłam , niedługo pokażę dużo ,dużo nowych prac. Zaglądajcie !!! 

Beata